Pobudza wszystkie zmysły – Brama Poznania ICHOT

CI_ICHOT-1

Brama Poznania ICHOT (Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego) została otwarta w kwietniu 2014 roku. Lecz mimo wielu pochlebnych opinii w mediach i wśród znajomych jakoś nie było mi tam po drodze, aż do zeszłej niedzieli.

Brama Poznania znajduje się w najstarszej części miasta, nad rzeką Cybiną, w sąsiedztwie katedralnej wyspy. Budynek ICHOT jest bardzo nowoczesny. Wspaniałym pomysłem było wykonanie szczeliny przecinającej główny budynek, przez którą można zobaczyć najstarszą katedrę w Polsce.

DSCN9546

Nie jest to zwykłe muzeum. Tutaj znajdziemy multimedialną ekspozycję, która jest bardziej przystępna dla współczesnego turysty niż tradycyjne muzeum. Tutaj każdy turysta wyposażony w jest w audioprzewodnik, który pozwala na zwiedzanie obiektu swoim tempem.

Bramę Poznania można zwiedzać wybierając jedną z trzech ścieżek edukacyjnych: indywidualną, dla grup zorganizowanych oraz ścieżkę rodzinną, czyli specjalną trasę edukacyjną dla dzieci w wieku 5-10 lat z rodzicami.

Ponieważ na wycieczce byłam z moją 5-letnią chrześniaczką i jej mamą, oczywiście wybrałyśmy zwiedzanie adresowane do rodzin z dziećmi. Przewodnik wspaniale opowiadał dzieciakom o historii Ostrowa Tumskiego, o Mieszku i Dobrawie, o tym jak i z czego powstał pierwszy gród na wyspie. Zastanawiały się również jak kiedyś najszybciej się podróżowało – piechotą, łodzią czy może na koniu, same mogły wykonać nawet mały eksperyment :) Dzieciaki cały czas aktywnie brały udział w zwiedzaniu, wciągane były w dyskusję o tym jak właściwie ta Polska wyglądała wiele, wiele lat temu.

DSCN9539

Wycieczka trwała około godziny. Po jej zakończeniu każdy mógł wrócić do sal i rzeczy, które szczególnie go zainteresowały i zobaczyć je jeszcze raz.

DSCN9550

Cała ekspozycja jest podzielona na 4 sale - Sala Gród (początek Ostrowa Tumskiego i państwa polskiego), Sala Woda (chrzest Polski), Sala Złoto (okres między Złotym Wiekiem, a Złotą Kaplicą) oraz Sala Witraż (okres XX wieku).

DSCN9531

Budynek jest przystosowany dla osób z małymi dziećmi oraz osób niepełnosprawnych. Filmy wyświetlane na ekspozycji są tłumaczone na język migowy. W każdej z sal osoba starsza albo po prostu zmęczona zwiedzaniem może przysiąść na rozłożonych tam pufach. 

Polecam na sobotnie lub niedzielne popołudnie :)

 

 

Aerofestival Poznań 2015

10947200_920945107939926_5000007296117819078_n

W ten upalny, czerwcowy weekend (13-14.06) niebo nad poznańską Ławicą opanowali najlepsi piloci akrobacyjni z Polski oraz z zagranicy. Poznań czekał na powrót międzynarodowych pokazów lotniczych od 1991 roku. Imprezę zapowiadano już kilka miesięcy wcześniej, dlatego nie mogłam przepuścić takiej okazji i musiałam tam być, mimo tego, że mieszkam bardzo blisko lotniska i większość akrobacji widziałam z okna swojej sypialni lub z ogrodu :)

Dzięki temu, że organizatorzy zorganizowali sporą ilość kas, nie było problemu z długimi kolejkami do nich i bardzo szybko miałam w ręku bilet.

Już od samego wejścia zwiedzających witała wystawa branży lotniczej oraz ekspozycja Wojska Polskiego i straży pożarnej. Dzieciaki mogły założyć kask, usiąść za kierownicą wozu strażackiego, czy zajrzeć w każdy jego zakamarek. Kawałek dalej, specjalnie dla najmłodszych uczestników aerofestivalu ustawiono wesołe miasteczko. 

Pokazy lotnicze rozpoczęły się od podniebnego spektaklu w wykonaniu grupy siedmiu znakomitych polskich skoczków spadochronowych. Wyniesieni w powietrze na wysokość blisko 1000 metrów, przywitali zgromadzony tłum skacząc pojedynczo z samolotu z różnobarwnymi spadochronami.

Kolejne pokazy trwały aż do wieczora, przerywane co jakiś czas lądowaniem lub startem samolotu pasażerskiego.

DSCN9234

Wszystkie akrobacje zapierały dech w piersiach, jednak najbardziej w pamieć  zapadły mi pokazy 3 grup: Baltic Bees z Łotwy, Turkish Stars z Turcji oraz The Flying Bulls Aerobatic Team z Czech, a także Artur Kielak (Mistrz Polski w akrobacji samolotowej). Ich mijanki, lot „wścieklej pszczoły” czy „pijany pilot” były niesamowite. 

DSCN9226

DSCN9222

1t(1)

images (1)

Aerofestival dostarczył również muzycznych atrakcji. Na festiwalowej scenie pojawiły się trzy nietuzinkowe muzyczne osobowości: Kamil Bednarek, GOORAL i Farben Lehre.

Ale żeby nie było tak różowo, festiwal  miał też swoje wady, które mam nadzieję organizatorzy wyeliminują w przyszłym roku.

- Cena biletu – niestety dość wysoka, bo aż 50 zł na jeden dzień. Czteroosobowa rodzina (2+2)  musiałaby wydać  180 zł za sam wstęp!

- Zakaz wnoszenia wody – przy bramkach nie sprawdzano czy mamy broń, materiały wybuchowe czy coś w tym stylu, za to namiętnie wychwytywano każdą butelkę z wodą.

- Ceny – za szaszłyka 40 zł, kiełbaska z grilla (bez dodatków) 20 zł, zimna zapiekanka 15 zł, woda 0,5 litra 6 zł. Rozumiem, że każdy chce zarobić, ale takie ceny to już złodziejstwo.

Gdyby ktoś z was wybierał się na tą imprezę w przyszłym roku i miał ochotę zostać cały dzień na terenie lotniska,to polecam zabrać ze sobą koc, niewielki parasol ogrodowy, krem z wysokim filtrem oraz nie zapomnieć o nakryciu głowy :)

Czy było warto iść na Aerofestival? Warto, mimo tych paru niedociągnięć :)

10418536_10153079689313425_5850084989363184093_n

„1 nowa książka za 3 używane”

Drodzy Czytacze!

W dniach 23-27 lutego szykuje się w Poznaniu wspaniała akcja!

tvdqprdpwhwsvkkf9r8wk8jcs2fccrym_gallery

Akcję prowadzą Fundacja „Zaczytani”, e-sklep Merlin.pl oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury. Dzięki zebranym książkom powstanie biblioteczka Małego Pacjenta w Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera w Poznaniu.

tn_IMG_9440

Dzieci szpitalu często narzekają na nudę stąd pomysł tworzenia Bibliotek Małego Pacjenta – dostęp do książek umili małym pacjentom pobyt w szpitalu, a rodziców zmobilizuje do czytania.

tn_IMG_9444

Za 3 używane książki w dobrym stanie, dostaniemy 1 nową! 

W akcji może wziąć udział każdy, kto posiada w domu książki przeznaczone dla dzieci i młodzieży. Można je przynieść w dniach 23-27 lutego  do Wypożyczalni Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury (WBPiCAK, ul. Prusa 3 – tuż przy Rynku Jeżyckim). Za każde przyniesione 3 książki, Merlin.pl podaruje 1 nową książkę, którą można sobie wybrać w WBPiCAK. 

kolorowe-2-jpg

Uroczyste otwarcie Biblioteczki odbędzie się 3 marca, gdy na całym świecie obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pisarza. Inauguracji Biblioteczki towarzyszyć będzie wspólne czytanie książek z udziałem Natalii Niemen oraz Macieja Narożnego. 

Pomożecie? :)

Dlaczego podróżujemy?

201209111309000_27878600d

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego ludzie podróżują?

Czy podróżować zawsze trzeba w jakimś celu?

Czy przeniesienie się w inne miejsce rozwiązuję nasze problemy?

Obecnie nawet podróżowanie ułatwia nam wysoko rozwinięta technika. Siedząc w domu możemy za pośrednictwem Internetu łatwo sprawdzić połączenia lotnicze i kolejowe, zarezerwować bilety i hotele, wynająć auto na odległej wyspie. Podróżujemy szybko i wygodnie w coraz to nowszych środkach lokomocji.  Lot na Lazurowe Wybrzeże? Proszę bardzo, 2 godziny i jesteś na miejscu. Kamerun, Zambia? Rano wsiadasz do samolotu, wieczorem jesz maniok w Jaunde. Szeroki wachlarz cenowy biletów i noclegów sprawia, że zwiedzać nowe miejsca może każdy.
Już w dawnych czasach ludzie podróżowali, ale wtedy ich celem było poszukiwanie żywności i nowego, bezpiecznego schronienia.

 W XXI wieku najwięcej osób wyjeżdża w celach rekreacyjnych, chcąc odpocząć od pracy, miło spędzić czas oraz nawiązać ciekawe znajomości, a także poszerzyć dotychczasową wiedzę. Podróż pomaga zrozumieć i głębiej poznać tradycje, zwyczaje oraz kulturę danego regionu. Podróżowanie kształci nas, a także zmusza do nieustannych przemyśleń tego, co się zobaczyło lub kogo się spotkało.

Wyjazd w góry i pokonywanie pieszo górskich szlaków pozytywnie wpłynie również na naszą kondycję fizyczną.

Swoje  dzieci wysyłamy na kolonie lub obozy, aby stały się bardziej samodzielne oraz poznały swoich rówieśników, z którymi mogłyby utrzymać dłuższy kontakt, nawiązać przyjaźnie na całe życie. Taki wyjazd pozwoli również naszemu dziecku na pozbycie się lub złagodzenie swoich lęków np. nieśmiałości.
Niektórzy w podróży widzą dobry sposób na ucieczkę od codziennych problemów. W trakcie takiej wędrówki starają się poznać samego siebie, chcą zastanowić się nad swoim doczesnym życiem, pokonać słabości. Ich zachowanie i poczucie wartości ulegają zmianie.

Ja widzę same zalety podróżowania. Dlatego drodzy Czytacze w tym nowym, 2015 roku życzę wam wielu ciekawych wypraw, tych bliskich i dalekich. Oby pociągi się nie spóźniały, samoloty miały tyle lądowań co startów, hotele zawsze były z basenem, a na polach namiotowych zawsze było czysto.

Rezerwat Śnieżycowy Jar

Rezerwat Śnieżycowy Jar to propozycja wyprawy na wiosenne, ciepłe popołudnie. Stosunkowo niewielka odległość od Poznania i dwie trasy o różnej długości, sprawiają że wizyta w Śnieżycowym Jarze nie będzie męcząca nawet dla małych dzieci czy osób starszych.

Z Poznania należy się kierować na Murowaną Goślinę, a następnie na wieś Starczanowo.

sniezyce 6

Przez najciekawszy obszar rezerwatu prowadzi drewniana kładka, chroniąca roślinność przed zadeptywaniem. Jak tylko się na niej znajdziemy naszym oczom ukaże się piękny widok. Śnieżyce podczas kwitnienia tworzą zwarty, biały dywan pokrywający ok. 9 ha powierzchni. Sam rezerwat został utworzony w 1975 roku i początkowo miał zaledwie 2,89 ha. Oglądane śnieżyce wiosenne to kwiaty ściśle chronione i niezwykle rzadkie na Niżu Polskim. Ich naturalne siedlisko to głównie teren Sudetów i Karpat.

W Wielkopolsce śnieżyce prawdopodobnie zostały posadzone przez człowieka w końcu XIX wieku. Kwiaty te są niezwykle wrażliwe na zadeptywanie i są trujące.

Krótsza „pętla” po rezerwacie to ok. 5,5 km, dłuższa ok. 10 km.

Na zmęczonych, głodnych i spragnionych  czekają w Starczanowie niewielkie stoiska z napojami i drobnymi przekąskami, a także kiełbaska z ogniska i wojskowa grochówka.

Dobra informacja dla rodziców maluchów jest taka, że całą trasę można przejechać wózkiem, choć tutaj silny tata się przyda.

Do Śnieżycowego Jaru jeżdżę od kilku lat i zawsze wracam tak samo zachwycona urokiem śnieżyc.

Sniezyce 1

śniezyce 3

śniezyce 4

śniezyce5

"Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej" R.Kapuściński