Archiwa kategorii: Chorwacja

Makarska – słuchając szumu fal

Makarska była naszą ostoją podczas całego pobytu w Chorwacji. To stąd dojeżdżaliśmy do innych miast: Splitu, Trogiru, Dubrovnika. Oszczędziło to nam codziennego porannego targania walizek i przenoszenia się z miejsca na miejsce. Położenie Makarskiej sprawiało, że wszędzie było stosunkowo blisko, więc podróże nie były długie i męczące.

Zamieszkaliśmy w pensjonacie w willowej dzielnicy Makarskiej – Zelence. Skromny, czysty pokój z aneksem kuchennym i balkonem. Z balkonu przepiękny widok na masyw Biokovo. Z pensjonatu na Splitskiej jest około 800 metrów do promenady i plaży. W Makarskiej są tylko kamieniste plaże, lecz mimo tego miasto to latem jest oblegane przez turystów. Pod koniec września/na początku października jest już tutaj naprawdę spokojnie. Bez problemu. o każdej porze dnia, można znaleźć miejsce w uroczej kawiarence nad brzegiem morza i popijając latte wsłuchiwać się w szum fal.

Makarska to największa miejscowość letniskowa na Riwierze Makarskiej nad Adriatykiem, położona ok. 60 km na południowy wschód od Splitu i 140 km na północ od Dubrownika. Miasto ma charakter pagórkowaty, większość parkingów i znaczna część dróg zlokalizowanych jest na stromych ulicach.

Makarska jest jedną z bardziej rozrywkowych miejscowości Dalmacji. Posiada dwa nadmorskie bulwary wysadzane palmami i otoczone butikami, kawiarniami i barami oraz długą plażę ciągnąca się od początku miasta, aż do półwyspu św. Piotra. Plaża dla nudystów znajduje się ok. 30 min drogi od bulwarów, umieszczona w zatoczce, kamienista jak wszystkie pozostałe plaże w okolicy.

page (4)

Do Makarskiej mariny zawija wiele jachtów. Można tam także znaleźć połączenia promowe do pobliskich wysp np. na Hvar i Brač. Możliwa jest też wycieczka statkiem w kierunku ujścia rzeki do morza, gdzie miesza się woda słodka i słona.

Jak na znany, letni kurort przystało w Makarskiej znajdziemy wiele miejsc wartych odwiedzenia. Jednym z takich miejsc jest Sanktuarium Vepric. Sanktuarium zbudowano w 1908 roku dla uczczenia 50 rocznicy objawień Matki Boskiej w Lourdes. W okresie letnim w Sanktuarium codziennie o 18 odbywają się msze. Nad Sanktuarium góruje wzniesienie Trzech Krzyży (200 m n.p.m.), rozciąga się stąd przepiękny widok na całe miasto i najbliższą okolicę. Wejście zajmuje około 20 minut i należy do tych prostszych, mimo że momentami ścieżka jest bardzo kamienista i porośnięta krzakami. Wspaniały widok na miasto i port rozciąga się również z pomnika św. Piotra na półwyspie o tej samej nazwie.

Sanktuarium

Wartym polecenia miejscem jest także Muzeum Muszli, posiada ono ogromny zbiór, bo ponad 3000 eksponatów, niestety jest otwarte bardzo krótko w ciągu dnia (10 -12 oraz 17 – 19, wstęp 15 kun).

W centrum miasta polecam odwiedzić Katedrę świętego Marka, której budowa rozpoczęła się w 1700 roku. W katedrze znajdują się relikwie męczennika – św. Klementa. Msze odbywają się w niedziele o 8:00, 9:00, 10.30 oraz 19:00.

Zaraz przy katedrze znajduje się targ, gdzie można zakupić oprócz owoców i warzyw, także różnego rodzaju trunki. Wśród Polaków, lotem błyskawicy, rozniosła się wiadomość, że jak kupować rakiję, to tylko u jednej z tamtejszych pań :) Trzeba przyznać, że wybór naprawdę miała spory, a i cena przystępna (40 kun za butelkę). Oczywiście wszystko „spod lady”. Trzeba się pytać. Boję się tylko, czy po wizycie naszej grupy, coś jej jeszcze zostało na sprzedaż :)

page1

Fani wieczorno-nocnych rozrywek znajdą w Makarskiej kilka dyskotek. Niestety, tutaj nie mogę służyć radą, którą z nich wybrać, bo nie było czasu żeby do jakiejkolwiek się wybrać, a i chyba już wyrosłam z takich rozrywek :)

Zakupy można zrobić w jednym z kilku marketów: Konzum, Ribola, Lidl, Tommy.

 

Jeziora Plitwickie – bajkowa kraina

     Park Narodowy Jezior Plitwickich odwiedziliśmy w drodze z Polski do Makarskiej. Niestety tego dnia trafiliśmy na szarą, deszczową pogodę, która dość mocno popsuła nam radość ze zwiedzania tak baśniowego miejsca.

page

Historia

Park Narodowy Jezior Plitwickich położony jest blisko granicy z Bośnią i Hercegowiną we wschodniej części gór Mala Kapela i pasma Plješevica (część Gór Dynarskich) i jest największym (294,82km2) oraz najstarszym (od 1949) parkiem narodowym Chorwacji. W 1979 roku został wpisany na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Park jest fenomenem krasowej hydrografii. Jeziora znane są ze swoich kaskad tufu wapiennego. Tuf to porowata skała osadowa, powstająca przez wytrącanie się węglanu wapnia z wody. Skała ta tworzy bariery, progi i inne formy w rzekach krasowych i potokach. Ponieważ proces ten zachodzi cały czas, wydaje się, że Jeziora Plitwickie nigdy nie wyglądają tak samo.

Na obszarze parku znajduje się 16 jezior na różnych wysokościach: od 503 (Novakovic Brod) do 636 m.n.p.m. (Proscansko) przedzielonych wodospadami. Największym i najgłębszym jeziorem jest Kozjak, posiada on powierzchnię około 82 ha i głębokość 46 m. Charakterystyczną cechą dla tych zbiorników są turkusowo-błękitno-zielone wody, wypełniające głębokie niecki o wysokich i często bardzo stromych ścianach.

DSCN9745-tile

Fauna i flora

Obszar parku kryje bogactwo środowiska leśnego – różnorodne rodzaje roślin i zwierząt. Największą część leśnej wspólnoty stanowią buki i jodły. Wśród nich szczególnie wyróżnia się bukowo-jodłowa puszcza „Corkova uvala”, jedna z najpiękniejszych w Europie. O różnorodności flory świadczy 1267 rozpoznanych roślin, z których 75 to endemity. Można tutaj obejrzeć 55 rodzajów orchidei. Dotychczasowe badania, przeprowadzone na terenie parku potwierdziły istnienie 321 rodzajów motyli, 161 rodzajów ptaków oraz około 21 gatunków nietoperzy, ukazuje to wielkie bogactwo świata zwierząt. Wśród wielkich drapieżników najatrakcyjniejszym mieszkańcem jest niedźwiedź brunatny, lecz można również spotkać rysia, sarnę czy borsuka.  Niestety nie miałam okazji spotkać się z którymś z większych mieszkańców parku, za to widziałam niezliczone ilości jaszczurek i żab.

Turystyka

Park Narodowy Jezior Plitwickich jest bardzo chętnie odwiedzanym miejscem, latem przyjeżdża tu nawet kilka tysięcy osób dziennie. Na teren Parku prowadzą cztery wejścia. Przy każdym z nich jest urządzony parking i inne udogodnienia dla turystów: kantor, bar, toalety.

Park można zwiedzić poruszając się po jednej z kilku tras. Trasę można wybrać biorąc pod uwagę swoje możliwości fizyczne oraz czas jakim dysponujemy. Najkrótsze z nich to 2-godzinny spacer, a najdłuższe to 8-godzinne wędrówki. Każda trasa prowadzi wyznaczonym szlakiem, a idzie się specjalnymi drewnianymi kładkami usytuowanymi wokół jezior. W cenie biletu możemy również bez ograniczeń podróżować pociągiem (na kołach, po asfaltowych drogach) oraz pływać stateczkami po największym jeziorze.

page

Legendy

Jak z prawie każdym znanym miejscem, również z Jeziorami Plitwickimi związane są pewne legendy. Według jednej z nich, jeziora powstały po długiej suszy, podczas której wyschła nawet rzeka Czarna, która dziś zasila ten cud natury. Nie pomagały żadne modlitwy oraz błagania zrozpaczonych wieśniaków. Pewnego dnia w dolinie pojawiła się tajemnicza postać, którą była Czarna Królowa wraz ze swoim orszakiem. Czarna Królowa wysłuchała próśb nieszczęśników. Niebo rozdarły błyskawice. Kiedy po kilku dniach intensywnych opadów zniknęła mgła rozpościerająca się nad ziemią i wyszło słońce, ludziom ukazały się jeziora, z których woda przelewała się pięknymi wodospadami. To właśnie były i są do dziś Jeziora Plitwickie. 

Większość jezior swoje nazwy zawdzięcza legendom i historiom związanym z życiem wokół tych jezior w dawnych czasach. Jedno z jezior, to Ciganovac Jezero. Jego nazwa pochodzi od legendy o Cyganie, który łowiąc w jeziorze ryby utopił się w nim. Natomiast o największym i najgłębszym jeziorze, którego nazwa brzmi „Kozjak” legenda głosi, iż pewnej zimy 30 kóz uciekało przed stadem wilków. Jedynym ratunkiem była wyspa znajdująca się na jeziorze. Kozy biegły po częściowo zamarzniętym jeziorze. Lód był bardzo kruchy, nie wytrzymał ich ciężaru i wszystkie utopiły się w nim.

Na jeziorze Kozjak znajduje się długa na około 275 m i szeroka na 60 m- Wyspa Stefanii. Księżniczka odwiedziła to miejsce w 1888 roku.

Ciekawostki

Jeziora Plitwickie, to także miejsce, w którym na Wielkanoc 31 marca 1991 r. rozpoczęła się wojna.

Na obszarze parku były kręcone sceny do filmu „Winnetou”  oraz „Skarbu w srebrnym jeziorze”.

0,,806071_4,00

 

 

Dalmatyńska Eskapada

     

Flaga Chorwacji

     W tym roku zawirowania w życiu osobistym i zawodowym nie pozwoliły mi na urlop i wyjazd w szczycie letniego sezonu. Już miałam się pogodzić z tym, że w tym roku muszą mi wystarczyć krótkie wyjazdy w najbliższą okolicę, gdy trafiłam na ofertę last minute jednego z poznańskich biur podróży. Objazdówka „Perły Adriatyku” po najpiękniejszych i najważniejszych zakątkach Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny od razu wpadła mi w oko. Na początku trochę się bałam, że pod koniec września/na początku października będzie już chłodno, ale się myliłam, pogoda była wymarzona na zwiedzanie, a nawet na morskie kąpiele. A największa zaleta wakacji w tym terminie, to mniejszy tłum na plażach, nadmorskich promenadach oraz przy najważniejszych zabytkach.

Pomimo małych niedociągnięć na samym początku, wycieczka była zorganizowana bardzo dobrze. O 10 niewielką jeszcze grupą wyruszyliśmy z Poznania, po drodze odwiedzając m.in. Wrocław, Leszno i Katowice i zabierając dalszą część grupy. W Katowicach na pierwszym postoju udało nam się zgubić jednego członka naszej wycieczki, który na szczęście dogonił nas kawałek dalej, na dworcu PKS. Wieczorem, przez przejście graniczne w Cieszynie opuściliśmy polską ziemię, kierując się dalej przez Słowację i Węgry do Chorwacji. W związku z napiętą sytuacją związaną z rzeszami uchodźców i stanowczą postawą Węgier wobec nich, na granicy byliśmy sprawdzani. Pierwszy raz od kilku lat użyłam paszportu, aczkolwiek wystarczyłoby pokazać sam dowód osobisty. Rano, po 22 godzinnej podróży dotarliśmy do Jezior Plitwickich, a późnym popołudniem na nasze kwatery w Makarskiej. W kolejnych dniach zwiedzaliśmy: Dubrownik, Split i Trogir oraz Mostar i Medjugorie, odbyliśmy również całodzienny rejs na wyspy Hvar i Brać. Każde z tych miejsc jest  przepiękne i warte polecenia. W jednym wpisie nie potrafiłabym opisać wyjątkowości wszystkich tych miejsc, więc będę to robić kolejno w następnych wpisach.

A na początek trochę historii, informacji i porad  dotyczących Chorwacji.

Historia Chorwacji

Republika Chorwacji obejmuje cztery krainy historyczne: Chorwację, Dalmację, Slawonię i Istrię. Chorwacja bardzo krótko była niepodległym państwem (od 925 do 1102 roku), potem aż do 1918 roku wchodziła w skład Węgier. Slawonia, należąca w XVI i XVII wieku do imperium osmańskiego, została przyłączona do Chorwacji na początku XVIII wieku. Natomiast Dalmacja znajdująca się jeszcze w XVII wieku w rękach Wenecji, była następnie – aż do rozpadu monarchii cesarsko-królewskiej – posiadłością austriacką. W granicach Chorwacji znalazła się dopiero w 1918 roku, podobnie jak część Istrii.

Konflikty wielonarodowościowego społeczeństwa

Mimo wielowiekowego obcego panowania obszar dzisiejszej Republiki Chorwacji zamieszkany jest głównie przez Chorwatów. Drugą pod względem liczebności grupę stanowią prawosławni Serbowie. Wrogość pomiędzy Chorwatami, a Serbami to dziedzictwo serbskiej polityki nacjonalistycznej prowadzonej przez Belgrad w okresie międzywojennym oraz serbskiego ucisku politycznego w Chorwacji po 1945 roku. Efektem tego było silne wśród Chorwatów pragnienie posiadania własnego państwa. Serbowie mieszkający w Chorwacji nie mogą natomiast zapomnieć okrucieństw, zadanych im w latach 1941-45 w imieniu „Niepodległego Państwa Chorwackiego”, wymordowano wtedy setki tysięcy Serbów, a także Cyganów i Żydów.

Wojna w Chorwacji rozpoczęła się w końcu 1990 roku od aktów przemocy ze strony serbskich partyzantów – ogłosili oni niezależność od Zagrzebia i dążyli do połączenia z Serbią. Akcje militarne, o ograniczonym terytorialnie zasięgu, przekształciły się latem 1991 roku w szeroko zakrojoną ofensywę przeciwko Chorwacji, wspieraną przez Jugosłowiańską Armię Ludową. Na jesieni tego roku doprowadziło to do otwartej wojny Chorwacji z występującą po stronie Serbii armią jugosłowiańską. Walki, których ofiarami coraz powszechniej padała ludność cywilna, koncentrowały się w zachodniej części Slawonii i na południu Wybrzeża Dalmatyńskiego. Chorwacja ogłosiła niepodległość 25 czerwca 1991 roku, ale dopiero w lutym 1992 r. została uznana przez Wspólnotę Europejską za suwerenne państwo. W ciągu 1992 i 1993 roku Serbowie zajęli ponad 1/3 terytorium Chorwacji. W wyniku wojny tysiące ludzi straciło życie lub odniosło rany. Setki tysięcy zarówno Chorwatów jak i Serbów, utraciło swoje domy i mienie. Liczne miejscowości we wschodniej Slawonii zostały całkowicie zniszczone, a pola spustoszone. W Dubrowniku została poważnie zniszczona średniowieczna starówka. Konflikt zakończono w 1995 roku układem w Dayton.

Była Jugosławia 2006

Turystyka

Do 1990 roku, kiedy to rozpadła się Jugosławia, ten dział gospodarki przynosił największą część dewizowych dochodów państwa. Turystyka skupiała się głównie na Wybrzeżu Dalmatyńskim i w Istrii, znajdowały się tam liczne uzdrowiska i kąpieliska morskie. Konflikty zbrojne związane z rozpadem Jugosławii znacznie ograniczyły ruch turystyczny. Wojna domowa zdewastowała dużą część infrastruktury turystycznej, także zabytkowe miasta jak Pula, Split czy Dubrownik, pełne atrakcji turystycznych, uległy poważnym zniszczeniom. Od 1997 roku przemysł turystyczny jest powoli odbudowywany, a sama Chorwacja staje się coraz bardziej popularnym celem przyjazdów.

Głównym celem przyjazdu turystów do Chorwacji jest wybrzeże Adriatyku i tutejsze nadmorskie kurorty. W nadmorskich miejscowościach dominują plaże żwirowe lub kamieniste. W całej Chorwacji znajduje się zaledwie kilkanaście plaż piaszczystych. Kamieniste wybrzeże sprzyja czystości wody. Adriatyk ma tutaj wyjątkowo przejrzysty, turkusowy kolor. Plaże w miastach i wakacyjnych kurortach są zazwyczaj dobrze zagospodarowane i utrzymane w czystości. Popularnością cieszą się także urokliwe, nadmorskie zatoczki znajdujące się poza popularnymi kurortami.

Ciotka Dobra Rada :)

JĘZYK: w Chorwacji możemy mówić po polsku i zostaniemy zrozumiani. Chorwacki też jest do zrozumienia. Podczas całego pobytu tylko raz musiałam użyć angielskiego.

PIENIĄDZE: walutą w Chorwacji są kuny, ale w hotelach i nadmorskich straganach bez problemu zapłacimy euro.

PASZPORT: Chorwacja jest w Unii Europejskiej, aby wjechać na teren tego kraju wystarczy dowód osobisty. Wystarczy on również do wjazdu do Bośni i Hercegowiny (Mostar, Medjugorie).

LODY: jedne z najlepszych jakie jadłam. Gałki są duże, a ich cena waha się od 7-10 kun w zależności od miasta.

OBUWIE: szpilki zostawcie w domu. Większość uliczek to mocno wyślizgany bruk, więc polecam dobre sandały lub adidasy. Na kamienne wejście na Wzgórze Objawień w Medjugorie najlepiej założyć pełne obuwie. Ci którzy planują morskie kąpiele powinni się zaopatrzyć w buty do wody. Spotkanie gołej stopy z jeżowcem jest podobno bardzo bolesne i grozi wizytą u lekarza. Po co ryzykować…

No i na koniec chciałabym pozdrowić i podziękować paru osobom:

Monice za całokształt

Dorocie za góralskie przyśpiewki

Jagodzie za obalenie teorii, że rodowity poznaniak nie może polubić warszawiaka. Bardzo polubiłam :)

Agnieszce za uśmiech i wakacyjny luz.

Agnieszce z Oskara za przedstawienie wspaniałej oferty na kolejny wakacyjny wypad. Aga, mam nadzieję, że przy naszych nazwiskach nie pojawi się „wk”?

Pani Basi za umilanie podróży ciekawymi opowieściami o Chorwacji. 

Michałowi za udostępnienie widoku na morze chociaż ostatniego wieczora :) 

Wspaniałym Kierowcom za to, że nie „zwiedziliśmy” żadnej przepaści. Panom z Irizara obiecuję, że za rok wezmę więcej galaretek.